Wyjątkowa sytuacja, specjalne zachowanie

Często mówi się o tym, iż nikt z nas nie potrafi przewidzieć swojego zachowania w sytuacji ekstremalnej, dopóki rzeczywiście takowej nie doświadczy. Właśnie tego dowodził eksperyment więzienny przeprowadzony przez Philipa Zimbardo.

Osoby, które brały udział w jego badaniu, zaskakująco szybko wcieliły się w swoje role. Zarówno w grupie strażników, jak i więźniów można było zaobserwować zachowania, których nie można było się spodziewać.

Ważnym elementem eksperymentu Zimbardo było to, że brali w nim udział zdrowi psychicznie ludzie, jednak postawieni w nietypowej sytuacji, wymagającej od nich wcielenia się w całkowicie nowe, nieznane dotychczas role społeczne. Przed przeprowadzeniem projektu zbadano ich osobowość oraz kondycję psychofizyczną.

Eksperyment nie dowodzi więc istnienia ukrytych pokładów pewnych cech, zakorzenionych w nieznanych obszarach ludzkiego umysłu. Ma on raczej odnosić się do ogromnego wpływu, jakie otoczenie może wywrzeć na jednostkę.

Wyniki eksperymentu Zimbardo nie mają na celu usprawiedliwiania strażników więziennych, którzy niejako dla rozrywki wyrządzają krzywdę więźniom, nad którymi sprawują pieczę. Wykazują za to, że presja więziennego otoczenia mogłaby spowodować, iż każdy z nas na ich miejscu zachowałby się podobnie.